Barcelona spod koca

Stolica Katalonii słynie ze wspaniałego klimatu, pysznej kuchni, imponujących zabytków i bogatego zaplecza kulturalnego.

Rok rocznie hordy turystów ściągają tutaj, aby powłóczyć się po La Rambla, sfotografować się pod Sagradą Familią, zajrzeć do Parku Gaudiego i zakosztować bogatego życia nocnego.

Jednak piękne kamienice to nie wszystko. Jeżeli liczymy na romantyczne zdjęcia malowniczych uliczek, możemy się nieco rozczarować. Dlaczego? Bo bardzo prawdopodobne jest, że harmonijne ujęcie zepsuje sterta starych koców, albo że w kadrze znajdzie się brudna ręka trzymająca kubek ze Starbucksa, przeznaczony na datki. Barcelona to jedno z miast z najwyższym wskaźnikiem bezdomności w Europie. Obecność kloszardów rzuca się w oczy i nie sposób ją zignorować.

3800 osób zalicza się do grona bezdomnych z czego aż 2171 noce spędza na ulicach.

Kim są? To nie tylko Hiszpanie – stanowią oni jedynie 25% bezdomnych. Pozostałe 75% to przybysze z zagranicy, imigranci z krajów afrykańskich takich jak Maroko czy Algieria.

Jest także wielu Rumunów, Włochów i Polaków. Znacząca część z nich to młodzi mężczyźni, poniżej 30 roku życia ( 18%). Przyjechali tutaj po lepsze życie, ale kryzys ekonomiczny spowodował, że nie odnaleźli się na rynku pracy. Na ulicy żyją też kobiety ( 11%) i osoby gender ( 9% ). Jak wygląda ich rzeczywistość? Nietrudno się domyślić, że nie prezentuje się zbyt różowo.

Niektórzy zarabiają zbierając złom, dla innych sposobem na zarobek stało się żebractwo. Enrique, z którym rozmawiam zbiera puste butelki i puszki po piwie. W sklepie wymienia je na pieniądze. Za połowę kupuje alkohol, za drugą jedzenie. Na ulicy jest już od 2013 roku. Dwa razy był w ośrodku dla ubogich, jednak musiał opuścić przytułki ze względu na problemy z alkoholem.

“Ulica wciąga. Jeżeli raz się tu trafi, to ciężko wyjść. Poznaje się ludzi, miejsca, w których można dostać za darmo coś do jedzenia, miejsca gdzie można się trochę umyć.Latem jest łatwiej, bo noce są ciepłe i nie trzeba się ogrzewać. Jednak gdy temperatura spada poniżej 0, robi się ciężko”

Ci którzy mają trochę sprytu i szczęścia znajdą sobie stare kurtki i kołdry, które zapewnią im choć odrobinę ciepła. Ci którym się to nie uda będą szukali innych sposobów. Stacje metra, dworce, szyby na pranie, kanalizacja… Gdy jest ci zimno nawet pojemnik na odpady staje się kusząca alternatywą. Jeżeli będzie nieco cieplej – wygodnym miejscem będzie sklepowa witryna – zazwyczaj jest wyposażona w daszek chroniący przed deszczem.

Innym problemem jest przemoc, innym handel narkotykami. W nocy na ulicach potrafi być niebezpiecznie. Zamieszki i bójki są na porządku dziennym.

Desperacja popycha w ręce przestępstwa. W poszukiwaniu zarobku niektórzy młodzi bezdomni angażują się w paserstwo, dołączają do grup kieszonkowców, a młode kobiety zajmują się prostytucją. Takie zajęcie czasami pozwala podreperować sytuację materialną, ale na ogół na krótko. Kto raz trafił na ulicę, zazwyczaj na nią wraca.

38 % zamieszkujących ulicę doświadczyli agresji fizycznej. Prawie połowa nie ma żadnego dostępu do sanitariów. Ośrodków pomocy jest zbyt mało, a ludzie ulicy często boją się szukać wsparcia. Bezdomność jest jak narkotyk, ciężko samemu wygrzebać się z bagna. Rzadko komu udaje się znaleźć pracę, jednak są i tacy którym się to udaje.

Miejsc zamieszkania ciągle brakuje, co prawda Caritas prowadzi program przyznawania mieszkań komunalnych, ale ich liczba jest ograniczona. Z 35 milionów budżetu miejskiego administracja Barcelony otrzymuje 150 tysięcy na sprawy socjalne – bezdomność jest jednak tylko jednym z problemów, więc pieniędzy nie starcza. Brakuje ośrodków, miejsc, pomocy sanitarnej, a tymczasem związku z kryzysem migracyjnym bezdomnych przybywa. Co dalej?

Bezdomnych będzie przybywać, a ich sytuacji nie polepszy raczej dążenie Katalonii do separacji.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s

Create your website at WordPress.com
Get started
%d bloggers like this: